Skip to main content

Zapraszamy na wyjątkowy seans halloweenowy w Kinie Meduza!

31 października o godz. 18:00 oraz 20:00 wyświetlimy film „Nieumarli” (reż. Thea Hvistendahl, Norwegia 2023, 97 min.), który został zaprezentowany na prestiżowym Sundance Film Festival. To mrożąca krew w żyłach opowieść, która idealnie wpisuje się w nastrój tego wyjątkowego wieczoru.
Wspólnie przeżyjmy niezapomniany Halloweenowy wieczór!
Nie przegapcie tego seansu — liczba miejsc ograniczona!
Kub Bilet
bilety: 25/20 zł
Kiedy: 31 października
Godziny seansów: 18:00 i 20:00
Kino Meduza ul. Oleska 45
„Nieumarli” to thriller psychologiczny w reżyserii Thei Hvistendahl, osadzony w tajemniczym i ponurym świecie, gdzie granica między życiem a śmiercią staje się niebezpiecznie płynna.
Pewnego dnia umarli wstają z grobów, by powrócić do swoich domów. Nie rzucają się jednak na żywych, nie pragną wgryźć się w tętnice i pochłaniać mózgów. Siedzą w wysłużonych fotelach, leżą w swoich łóżkach i powoli gniją, a debiutująca w pełnym metrażu Thea Hvistendahl posępnie przygląda się ich bliskim – pogrążonym w smutku żałobnikom.
Zdobywca Nagrody Specjalnej Jury na Sundance, melancholijny, posępny horror z duszą, będący adaptacją powieści Johna Ajvide Lindqvista Powroty zmarłych. W odpowiedzi na rozpacz i ból tytułowi „nieumarli” zjawiają się w opustoszałych domach, by znów spać w swoich łóżkach i pozwolić czesać włosy, bądź też przyjmują odwiedziny bliskich w szpitalu. Choć to zaskakująco spokojne i łagodne zombie, to o dreszcze przyprawia realizm, z jakim twórcy filmu prezentują ich pośmiertny stan, a ten jest nieszczególny, jak przystało na kogoś, kogo właśnie wykopano z grobu. Inspirowany kinem Lucile Hadžihalilović fabularny debiut Thei Hvistendahl w wysłużony gatunek tchnie nowe życie, bo czyniąc zombie bohaterami, przekierowuje naszą uwagę z żywych umarłych na martwych żywych – ludzi, którzy stracili najbliższych. To rozpacz, która alienuje, ból, który uniemożliwia nawiązanie kontaktu, cierpienie, które odbiera chęć do życia, poczucie winy, które dręczy bez końca – to wszystko czyni cię mieszkańcem egzystencjalnego limbo, prawdziwym upiorem. Nieumarli wykorzystują horror, by opowiedzieć o widmowej egzystencji żałobnika. Pogrążone w letniej malignie Oslo też ma w slow horrorze Hvistendahl status zombie. A miasto latem, jak wiemy z kina, to miejsce szczególne. / Małgorzata Sadowska